Wojciech Domalewski
W edukacji bez zmian (na lepsze)


Witam na łamach Biuletynu. Mamy już prawdziwą jesień - jest coraz zimniej a dni są coraz krótsze. Jak co miesiąc zapraszam do lektury naszych artukułów.

  • Mamy nowy Sejm, nowy rząd i wiele wątpliwości co będzie dalej z edukacją. A że może nie być nie za dobrze może świadczyć tekst Strategii rozwoju edukacji na lata 2007-2013, pozostawionej przez odchodzącą władzę. Kilka słów na ten temat w artykule jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Aż trudno mi sie powstrzymać od sparafrazwowania stwierdzenia pewnej pani wiceminister, że najsprawiedliwiej będzie jak wszyscy będą płacić za edukację (swoich dzieci), a nauczyciele będą zatrudniani na umowę zlecenie (żeby było idealnie). I to wcale nie jest czarny humor.

  • Rajmund Radziewicz - twórca coraz bardziej popularnej dystrubucji Linux-EduCD - przygotował artykuł p.t. Oracle Pro*C - czyli zagnieżdżanie instrukcji SQL w C. Tekst tradycyjnie napisany jest przystępnym językiem i powinien byc zroumiały dla wszystkich czytelników zainteresowanych bazami danych.

  • W wielu polskich szkołach tradycyjnie na ostatni moment dostarczane są pracownie komputerowe. Oczywiście najważniejsze jest to że w ogóle są i że uczniowie w małych miejscowościach będą mieli dobry sprzęt. Z drugiej strony procedury przetargowe, wybór i profesjonalizm firm które wygrywają przetargi na dostawę sprzętu budzi czasem wręcz zdumienie. Polecam kilka zdjęć dokumentujących instalację okablowania strukturalnego w Liceum Ogólnokształcącym w Tucholi. Po prostu tylko boki zrywać.

  • Pani Teresa Wieczorek prezentuje My FIRST INGOT - co może lepiej przedstawić jako Mój pierwszy INGOT - czyli certyfikat umiejętności informatycznych przygotowany specjalnie dla dzieci, autorstwa Iana Lyncha z Wielkiej Brytanii.

  • Ostatnim tekstem jest mój tekst polemiczny dotyczący ważnego moim zdaniem marnotrawstwa olbrzymich pieniędzy "oświatowych" na zupełnie niepotrzebne ogrzewanie o ile dobrze wiem być może nawet 15 000 budynków szkolnych w nocy i przez weekendy - co każdą szkołę kosztuje fortunę, nawet jeżeli o tym nie wie.

powrót