Można je przedstawić dopasowując do warunków internetowych, międzynarodową klasyfikacją ICD - 10, zawierającą uniwersalną definicję uzależnienia:
Uzależnienie od Internetu "Internet Addiction Disorder (AID)" jest zjawiskiem jeszcze niezbyt dobrze znanym i słabo zbadanym. Swoje badania poświęcili temu zagadnieniu m.in. dr Mark Griffits, dr Kimberly Young, Szwajcarzy - Rautenberg i Egger oraz Victor Brenner i Steve Thompson, a także Oliver Seeman z Monachium. Wyniki ich badań trudno jednak nazwać obiektywnymi i precyzyjnymi, bowiem przebadanie kilkuset czy nawet kilku tysięcy osób wobec szacowanej na kilkadziesiąt milionów liczbie użytkowników Internetu, nie daje pełnego obrazu zjawiska i nie pozwala na dokładną diagnozę. Niemniej psycholodzy i psychiatrzy są zgodni, że uzależnienie od Internetu może być groźne w skutkach. Czasami towarzyszy ono innym zaburzeniom psychicznym i może je zaostrzyć. Badania przeprowadzone przez psychiatrów wykazały, że siecioholicy charakteryzują się wysokim poziomem inteligencji, ale są często z zaburzeniami emocjonalnymi. Jest wśród nich wielu samotnych, którzy przez Internet poszukują towarzystwa, jak również potwierdzenia własnej wartości. Zapobieganie Czy to znaczy, że powinniśmy unikać kontaktów z komputerem? Absolutnie nie, ponieważ ma on wiele pozytywnych stron i warto z niego korzystać. Tyle tylko, że w rozsądnych granicach. Warto zacząć od informacji - od zapoznania się z problemem, dostrzeżenia niebezpieczeństwa. Narzućmy sobie pewne ograniczenia - wyznaczmy liczbę spędzanych przy komputerze godzin, wybierzmy usługi, z których warto korzystać, określmy tematy, które nas interesują. Nie ograniczajmy kontaktów towarzyskich na rzecz pracy przy komputerze, spotykajmy się z ludźmi. Zwróćmy uwagę na nasze dzieci, czy nie zauważamy zmian w ich zachowaniu? Czy nie stały się bardziej nerwowe, czy nie spędzają w swoim pokoju całych godzin w towarzystwie elektronicznego kolegi? Zareagujmy, póki jeszcze nie jest za późno. Aby uchronić nasze dzieci przed nałogiem należy:
|